Suplementy a medycyna estetyczna

Czy suplementacja może wspomóc nasze piękno? Okazuje się, że tak. Istnieją dobrej jakości preparaty mogące wiele zdziałać w tym obszarze. Trzeba tylko je odnaleźć…

Na słowa „suplementy diety” często reagujemy mieszanymi uczuciami. Jesteśmy zewsząd zasypywani bowiem reklamami produktów, które mają działać cuda. Nic więc dziwnego, że coraz mniej osób wierzy w magiczne niemal preparaty na chudnięcie, porost włosów czy idealną cerę. Jednak wśród rynkowych bubli tego typu znajdują się także prawdziwe perełki.

Produktem godnym polecenia jest np. Nutrakos Aminoshot. Czym różni się od innych suplementów? Przede wszystkim – jest wyrobem przebadanym, o medycznej formule. Składa się na niego specjalna, opatentowana sekwencja 6 aminokwasów: Glicyna, L-prolina, L-lizyna, L-alanina, L-walina, L-leucyna. Ta mieszanka ma za zadanie działać na poziomie biologicznym, czyli wspomagać skórę naturalnie od wewnątrz.

Nutrakos Aminoshot umieszczono w wygodnych saszetkach, które zawierają dzienną porcję aminokwasów. Przyjmuje się je codziennie w określonych seriach – po 1 lub 2 saszetki rozpuszczone w chłodnym napoju. Regularnie stosowany suplement stymuluje elastynę oraz kolagen. W konsekwencji zaobserwowano, że poprawia się kondycja skóry – staje się ona elastyczniejsza i lepiej nawilżona. Następuje także wzmocnienie paznokci oraz włosów.

Co istotne – takie wsparcie od środka znakomicie uzupełnia niektóre zabiegi medycyny estetycznej, przedłużając ich efekty. Warto więc zapytać w gabinecie, jak przebiega, na czym polega taka suplementacja i jak ją stosować. Przy odpowiednim, dwutorowym działaniu może się okazać, że zyskamy piękny efekt – do kwadratu.